czwartek, 8 maja 2014

Czas na chillout

Większa część matur już za mną! Powiem szczerze - było różnie. Polski jak już pisałam - nawet łatwy, ale matematyką to nam taką dowalili, że siedziałam przed arkuszem i miałam łzy w oczach. Nie chciałam się jednak poddawać. Mała łezka kapnęła gdzieś z boku, bo serce się krajało, że tak wiele się uczyłam, a takie matematyczne zło w tym roku przede mną. Powtarzałam sobie: "Teraz chcesz się poddać? Walcz do końca, do ostatniej minuty! A może akurat coś ci się uda!" i wiecie co Wam powiem? Mój mózg chyba przekroczył poziom swojej 10%-towej używalności. Potem nie mogłam sobie odpowiedzieć na pytanie: "Jak ja zrobiłam te zadania?".
Płakałam z niemocy po maturze. Narzekałam, że nie zdam, że mi nie poszło, ale po przeliczeniu pkt. na internecie... nie, nie kraczę. Może nie będzie tak źle! Bynajmniej nasza matura matematyczna zyskała opinię najtrudniejszej wszech czasów (no, może lekka przesada, ale o 4 lata bym się pokusiła). Wszyscy chcieli też z miłą chęcią zabić turystę idącego do zamku!

Dzisiejsze drinki Arusia (czerwony z burn'em), Naff'a (tzw. zielona żaba XD) i Luśki (niebieska rapsodia). Poszliśmy do pizzeri odstresować się po maturach!
Wyszczerzony Naff na działce Luśki
Tak się ta niedobra Naff pizzy obżarła, że musiała trzymać brzuch!
Moja ręka chybiła o kilka centymetrów, ale to nic! Symboliczne "V" jest!

Angielski prosty, choć niczego w nim nie byłam pewna i coś mi się wydaje, że będę miała mniej procentów niż na próbnym (w liście miałam 180 słów i musiałam kreślić D:), a dziś? Dziś był ustny z polskiego. Po nocach nie spałam bo tak się przed nim stresowałam. Dzień przed nauczyłam się wstępu, zakończenia, wniosków i próbowałam sobie opowiadać całą prezentację przy stoperze. Wychodziło ok.14 minut. Rano uznałam, że nie będzie tak źle: "Ej, Naff, umiesz wszystko, a jak się rozpędzisz, to jak ruski czołg, nikt cię nie zatrzyma!". Byłam chyba jedyną osobą, która nie siedziała na krześle, tylko krążyła po sali machając bibliografią na wszystkie strony, jakby Szatan zawładnął moją ręką. Oczywiście mój wzrok padał cały czas na sufit - taki biały, interesujący. Miałam ADHD, a mówiłam tak szybko, że się chwilami sepleniłam. Tylko RAZ się zacięłam na 5 sekund, ale pomyślałam sobie wtedy: "Naff, chillout, już powiedziałaś połowę, dasz radę" i ruszyłam do akcji. Uważam, że wielką sztuką jest opowiadanie czegoś przez 15 minut i to własnymi słowami. Zawsze byłam nieśmiałą osobą i nawet takie zwyczajne mówienie do rówieśnika sprawiało mi problemy. Dziś uwierzyłam w siebie! Dostałam trzy pytania. Łatwe pytania. Dlatego za zaletę uważam używanie literatury, której egzaminatorzy nie znają. W moim przypadku był to: "Harry Potter i Komnata Tajemnic" (miałam przetłumaczyć jego nazwę), "Cierpienia młodego Wertera" (jest lekturą szkolną, to prawda, ale raczej wymagana jest w rozszerzeniu na maturze), "Biała Magia" (wiersz Baczyńskiego, którego na lekcjach nie przerabiamy) i "Saga o Ludziach Lodu". Pod koniec pani tylko powiedziała mi: "To koniec? Trochę krótkie i lakoniczne wypowiedzi" - ale anie trochę mnie to nie zestresowało. Matura ustna z polskiego na nic mi się  nie przyda, chcę tylko zaliczyć! Po 4 osobach ogłosili wyniki. Miałam najwięcej pkt. z całej grupy! 16/20! I wszyscy zdali ^___^! Teraz została mi tylko biologia (12 maja) i angielski ustny (13 maja). Wdech i wydech! Najgorsze za mną!

 Sezam. Tak, moje myszoskoczki żyją. Ostatnio codziennie hasają po biurku!
A tu... ach, on ma różne imiona. Szary, Lizus, Grey.

Muszę się jeszcze pochwalić, że przyszły mi dziś kit-katy o smaku zielonej herbaty! Jeszcze jedna wysyłka i myślę, że wstawię jakiś filmik, albo zrobię osobną notkę poświęconą moim japońskim zakupom słodyczowym!
Uciekam. Lada moment będzie lecieć Eurowizja, a potem muszę się pouczyć jeszcze biologii. Trzymajcie się <33

16 komentarzy:

  1. Oo filmik nagraj o słodyczach mniam *__*
    A co do matury z matmy to spokojniee zdasz na pewno :) I NIE PŁACZ MI TU!! <33
    16/20 to dobrze :) Brawo :* Najgorsze za Tobą i zaloże się, że będzie już tylko lepiej :)
    Słoooodkie myszoskoczki ^^ Grey hah :3
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + te drinki wyglądają pysznie *__*

      Usuń
  2. ja dostałam w zeszłym roku 19 pkt :) kochane myszki :)))))) przedstawisz mnie ?? chcę być ich ciocią xd

    OdpowiedzUsuń
  3. No to mamy podobne odczucia co do matury. Polski trochę mi wypracowanie nie spasowało. Moją wadą jest, że zawsze piszę krótko i na temat, więc szybko temat wyczerpałam co mnie martwi. Po matmie również się rozryczałam, masakra jakaś. Angielski to samo co u Ciebie. A polski dziś również zdałam, choć powiem Ci, że tak się zestresowałam, że w pewnym momencie myślałam, że zemdleję. Oczywiście się zacięłam. Dobrze, że sama praca jest tylko na 35% czy coś takiego, a reszta to odpowiedzi. To one mnie uratowały, ale bałam się strasznie ! Ja niestety jeszcze jutro mam, więc cały tydzień zawalony ! :(
    Cudne te myszoskoczki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na to, że naprawdę dajesz radę. Nawet jeśli wiemy, że uda nam się, to i tak stres zawsze przychodzi : /
    A te drinki przepysznie wyglądają...
    I te myszoskoczki przepysz-.... słodko wyglądają ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie chciałam Was straszyć, ale wiedziałam, że będziecie mieć trudną matematykę, bo moja była nauczycielka z liceum właśnie mówiła, że nam, poprzedniemu rocznikowi układała ta bardziej przyjazna ekipa od matury, a Wam właśnie miała się trafić ta gorsza. Sama matura może nie tyle, co trudna tylko po prostu wiele zadań niestandardowych, do których się nie przywiązuje wagi na zajęciach na podstawie, bo po prostu na maturze powinno ich nie być. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne co to zazdroszczę wszystkim maturzystom z ubiegłego roku. Mieli bardzo proste matury.

      Ja dziś jestem po rozszerzeniu z matematyki i, o ile nie mam z nią większych problemów, o tyle obstawiam że otrzymam nędzne 50%. Kazdy jest zgodny iż była to najtrudniejsza matura z ostatnich lat. Ba, tak samo było z podstawami (jedynie angielski prosty, choc list z tyloma pidpunktami na max 150slow to totalne przegięcie). Tegoroczna matura z matematyki nijak się miała do wcześniejszych - raptem jedno zadanie było standardowe. Kto jest geniuszem to sobie poradzi zawsze, ale reszta - doslownie - plakala.

      Trzymam kciuki Naff. Przede mną jeszcze ustny polski i angielski :c

      Usuń
  6. Trzymałam za Ciebie kciuki podczas matur :D takie "dawaj Naff!!!" W głowie przez cały czas :D z matmą na pewno nie będzie najtragiczniej, znasz ;) i gratulujemy wyniku z ustnego polskiego, super!
    Minn

    OdpowiedzUsuń
  7. To trzymam kciuki za biologię i ustny angielski ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle trudnych rzeczy. Czuję się dziwnie, bo ani sie otarłam o humana, a przerabialiśmy ,,Białą magię". Ustny angielski, straszne. Trzymam kciuki. Biologia, straszne. Jeszcze więcej trzymania kciuków!
    Myszunie takie piękne :D Tylko uważaj, by nie zaczęły zeskakiwać z biurka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Spokojnie Naff już niedługo ten cały maturalny szał będziesz miała za sobą i sobie odpoczniesz :3 Trzymam za Ciebie kciuki bardzo bardzo mocno i wierzę, że sobie poradzisz :)
    Łaaa jakie super drinki, aż bym się napiła *-* Oczywiście czekam na filmik to świetny pomysł jestem za *^*

    OdpowiedzUsuń
  10. Najgorsze już za Tobą, wyniki będą dobre, zobaczysz <3
    Najważniejsze, to się teraz wychillować, wrzucić na luz, bo bardzo ciężko pracowałaś.
    Ale piękne te futrzaki *^*

    OdpowiedzUsuń
  11. Drinki <3 Dobrze, że najgorsze już za tobą :D Na pewno poszło super, trzymam kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne drinki :D Słodziutkie myszoskoczki <3
    Nie wiem czy Ci już tego nie pisałam, ale masz śliczne oczy. Na zdjęciach są takie, takie inne jakby to powiedzieć ... Patrząc na nie najpierw widzi się twe niebieskie oczy, które przypominają wodę, niebo coś kojącego. :)
    Ale napisałam... Mogłabym się bardziej postarać ..
    Gratuluję matury ustnej z polskiego, ja bym zapewne się jąkała i co chwilę pleniła ... GRATULACJĘ !!
    O jeszcze trochę i będziesz mogła wreszcie w pełni sił odetchnąć i powiedzieć sobie :' Właśnie napisałam wszystko i jestem pewna, że dałam radę !' :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę Ci powodzenia na reszcie matur! Tak trzymaj, byle do końca ;> A może naprawdę nie będzie tak źle skoro wyniki w necie się zgadzają.... Też jestem nieśmiała, więc wiem jak trudno jest coś powiedzieć na takim egzaminie ^^ Słodkie myszoskoczki *.* Tak, nagraj filmik o słodyczach japońskich - pamiętam jak moja siostra dała notkę właśnie na ten temat po świętach na blogu Gekkostate, kiedy to miałyśmy fazę na słodkości i Kit Katy też się tam znalazły ;D Fajnie wyglądają te kolorowe drinki na odstresowanie po maturkach ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. słyszałam słyszałam o maturach, ech co tu dużo dodać
    na pewno poszło ci dobrze :) zawsze tak jest, idzie mi źle egzamin
    i wychodzi na koniec ze ocena nie jest zła. Szok? Zaskoczenie? cieżko stwierdzić
    dlatego nie martw się Naffuś ;* będzie dobrze mała! :)
    jestem z ciebie dumna że tak pięknie poszło ci z polskiego :)
    zielona żaba? :D ciekawy drink :)
    heh właśnie piszę komentarz i oglądam eurowizję :)
    czekam na notke o zakupach <3
    pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze <3! Na pewno się odwdzięczę -^___^-