środa, 3 kwietnia 2013

Jak Naff no-lajfił na święta...

Witaj szkoło! Jak się czujecie z tym, że wróciliście do nauki? Ja okropnie. Znowu to wstawanie wczesnym rankiem i szkolna męczarnia. Na dodatek niedługo kolejny egzamin na prawko, więc czeka mnie trochę pracy. Muszę się też zająć blogiem, bo stary wygląd zaczyna mnie już irytować. Gdyby tylko jeszcze były na to wszystko chęci. Wiosno, przybywaj!

Drobny prezent od Niku, która wczoraj wpadła do mnie na chwilę <33 W środku
były cukierki, które wyglądały jak jakaś amfetamina. Na szczęście smakowały normalnie!

W przerwie świątecznej udało mi się oglądnąć 2 anime. Mahou Shoujo Madoka Magica i Hakushaku to Yosei. Pierwsze opowiada o czarodziejkach walczących z wiedźmami. Wszyscy myślą: słodkie, szczęśliwe i milusie anime! Odpowiadam: NIE. I to mocne NIE. Fakt. Stroje są cukierkowe tak jak bohaterki, ale mroczne scenerie, mroczny (psychodeliczny wręcz) obraz świata wiedźm, cudowne piosnki w tle i fakt, że tam nic nie kończy się dobrze, a Kyuubei to kawał gnojka (powiedzmy, że ma gdzieś rasę ludzką) potwierdzają, że mamy przed sobą mocny kontrast. I to całkiem udany kontrast! Mimo tego, że początkowo jesteśmy wprowadzani w błąd, bo anime jest o Madoce-czarodziejce, a ona tą czarodziejką do przedostatniego odc. nie jest\i wkurza nas swoim ciągłym płaczem i przeżywaniem jaka to ona i czego nie może zrobić. Polecam.


Hakushaku to Yosei. Anime w klimatach wiktoriańskich z domieszką baśni. Wróżki i te sprawy. Jest przystojny i szarmancki bandyta imieniem Edgar i dobra dla wszystkich (nawet dla łotra) Lydia - doktor wróżek. Uważam, że potencjał tego anime nie został wykorzystany. Mógł powstać z tego całkiem dobry romans i tego się spodziewałam, a tu prosto mówiąc: dupa. Ale dla przystojnego głównego bohatera i jego równie przystojnego lokaja, mogłam oglądać! Może dla porównania oglądnę i drugą serię.


Ogółem jestem bardzo niepocieszona faktem, że skończyły się ferie świąteczne. Mniej czasu na anime t.t, więcej czasu na naukę. Dodatkowo porobiło się z naszymi czerwcowymi praktykami, bo restauracja, w której mieliśmy praktykować została zamknięta. Trzeba więc znaleźć szybko coś nowego, inaczej: witajcie praktyki w lipcu!

10 komentarzy:

  1. Nie oglądałam, ale może obejrzę.;)
    Powodzenia na egzaminie! ;)

    Zapraszam do mnie na nowego posta: Ja-Emila.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O mniam,jadłabym te cukiereczki :D
    A daj spokój Naff z tą szkołą ! -.-
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoła jest straszna jeszcze po takiej przerwie, mi też się nie śpieszy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już dość tej szkoły. Na szczęście nie zostało już dużo do zakończenia roku.
    Anime w klimacie wiktoriańskim *.* Koniecznie muszę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja po tej przerwie jeszcze śpię. W tej chwili lunatykuje,żeby nie było! hrr.... A,no ten... ja czekam na te trzy dni wolnego *_* ... A anime niestety nie mam jak oglądać, bo wyobraź to sobie,że..och,zieeew.. ten odcinek naruto ładował mi się godzinę i w pół godziny go oglądałam. ych... masakra jakaś... -.- prezencik fajny. :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje wstawanie po przerwie jest masakryczne i czuję się tak, jakby w ogóle jej nie było. Dziwnym jest to, że z przyjemnością siadam do matematyki i zarobiłam nawet plusa z tego przedmiotu, a nauczycielka widząc mnie nad zadaniem i rozwiązującą je dobrze (!!!) wywaliła tylko oczy i popatrzyła na mnie z niedowierzaniem.
    Jeju, Naff, biorę się za to drugie anime. Wróżki, baśń i Ci przystojniacy <3 Tylko zasmuca mnie fakt, że nie zrobili z tego dobrego romansu, ale trudno!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mi się nie chce wracać do codzienności po przerwie... Super blog, już jestem w obserwatorach i czekam na więcej :D

    Dziękuje, za twój komentarz na moim blogu :)
    Zapraszam ponownie :)
    zmnikalatwiej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten gifff przecudowny ! Edd aahhh !!!
    Subuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze <3! Na pewno się odwdzięczę -^___^-