czwartek, 21 sierpnia 2014

Znaleźliśmy!

Co prawda z małym opóźnieniem i wielką dziurą w pamięci, ale... w końcu przybywam z wrocławską notką. Mieszkanie na szczęście znalezione. Nie musieliśmy daleko szukać, od razu nam się spodobało. Mieliśmy aż 5 mieszkań do zwiedzenia z czego zwiedziliśmy 2, bo połowa nas wyrolowała. A, bo to już nieaktualna oferta, a, bo ja w pracy do 23 jednak jestem, więc nie dzisiaj. Najgorsze jest to, że dzwonisz dzień wcześniej i się umawiasz, a tu takie numery. Mniejsza. Mieszkanie naprawdę świetne. Pokój mój i Arusia jest dwa razy większy, niż mój własny, mamy też mały balkon. Całe życie mieszkałam w ciemnym pokoju, teraz w południe będzie mi świecić słoneczko. Wszyscy mieliśmy odmienne priorytety. Ja, jarałam się perspektywą kuchni i nową kuchenką, Krawiec wygodnym tronem.
Okolica spokojna, zielona. W pobliżu netto, lidl, biedronka i samo centrum Psiego Pola. Blisko apteka, zoologiczny (priorytety) - jest dobrze. Na uniwerki nie tak znowu daleko. Ja będę miała ok. 30 minut dojazdu i ok. 10 min. na dojście do celu. Właściciele naprawdę świetni. Mówili prosto z mostu jak jest i nie mydlili nam oczu. Cena przystępna, bo na łepka ok. 525 zł. Wprowadzamy się ok. 10 września!

Okolica naszego mieszkania. Tak bardzo zielono. Nasza klatka ostatnia!
Krawiec i jego epickie miny, Aruś i jego: mam dosyć tych zdjęć.
Krawiec ludojad i spółka >D
Dużo śmiechu z Orihime!
Ich czworo. Przyszli współlokatorzy >D Naff, Krawiec, Lunatyczka i Aruś.

Zdjęcia robiliśmy w trakcie oczekiwania na inną właścicielkę, która miała mieszkanie do wynajęcia dwie klatki dalej. Takie dziwne zrządzenie losu.
Poza ciągłym chodzeniem i zastanawianiem się nad domem, spędziliśmy całkiem fajny czas. Byliśmy w KFC, chodziliśmy po galerii dominikańskiej, Naff oczywiście podjarała się widokiem ślicznych czekoladek i musiała je kupić (jedna po 2 zł), pomimo tego, że nie były zbyt dobre. Były śmieszne rozmowy, "mam ochotę na loda", surfowanie po autobusie, Matrix w tramwaju pod łokciem Krawca, wypad na Halę Stulecia (moje ulubione miejsce ostatnimi czasy. Od mojego uniwerka mam niedaleko, więc będę chodzić!), granie przez Lunatyczkę na skrzypcach dramatycznych melodii, brejki Krawca przy fontannie, wycie japońskich shitów przez Naffa, "wypadające odbyty" (nie pytajcie), luźne gumy i wspomnienia. Tak bardzo fajnie! Wiem, że jako współlokatorzy się dogadamy. Już nie mogę doczekać się przeprowadzki.

Mała przerwa w KyFyCy. Pinia colada. Piliście? Zarąbista.
 Pudełeczko z tajemniczymi czekoladkami. Nie mogłam się oprzeć, jak je zobaczyłam!
Motylek z białej czekolady z pomarańczowym nadzieniem. Nie taki zły, choć sztuczny.
Serce, które choć ładnie wygląda jest okropne w smaku D:
Krawiec z językiem a'la symulator kozy. W tle Naff.
Wtf? Mi robisz zdjęcie? Czekaj, włosy sobie ułożę.
Krawiec i summer freeze na tle fontanny!
Epickie fontanny z Hali Stulecia.
Fontanny wśród zachodzącego słońca. Takie piękne.

A dzisiaj spędziliśmy cały dzień, ucząc się brejkować razem z Krawcem. Nie, ten taniec nie jest dla mnie. Mój wiek i forma zaczynają mnie dobijać. Spróbowałam zrobić mostek, który kiedyś robiłam bez problemu. Owszem, zrobiłam go, ale jak padłam na ziemię, tak 15 minut z niej nie wstawałam, bo coś mi się stało z plecami. Myślałam, że się już nie podniosę D: jedyne co umiem, to przewrót w tył na Black Widow z machnięciem rudymi włosami, ahaha. Oczywiście nie obeszło się bez ran wojennych. Było jednak zabawnie. Krawiec uczył nas top rocków, three stepów, six stepów... ciężka sprawa, ale może kiedyś uda nam się opanować! Jutro też będziemy ćwiczyć, życzcie mi tego, abym się nie połamała!

19 komentarzy:

  1. Tak, na świecie jest pełno podłych ludzi, ale gorzej, kiedy człowiekowi zaczyna zależeć...

    Oo, to gratuluję, że udało Wam się znaleźć fajne mieszkanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No, naprawdę ładnie że trafiliście na dobre mieszkanie! Oby było Wam tam dobrze :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale z vvas fajna 4 :DDDD Fajne zdjęcia! VVreszcie vvam się udało! No to pakovvać kartony!!!! :DDD Hala stulecia..vvovv zazdro! VV Kielcach nie ma takich atrakcji xDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. No Ty tam uważaj! I mi się nie połam! Haha :*
    Super, że udało Wam się z tym mieszkaniem! Bardzo się cieszę! :D
    A to Twoje zdjęcie z WTF hahaha nie mogę..
    Nigdy nie piłam Pinia Colady :(
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Yay! Gratki. ^^ Mi też się udało znaleźć kącik. Co prawda pokoik tylko, ale zawsze coś. Rodzice grożą, że właścicielka zabroni mi zapraszać gości i gotować, ale to się okaże. Powodzenia! Może za rok dołączę do was we Wrocku, bo tam jest jedna z moich, opcji, jeśli chodzi o liceum. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. No i zazdro. My też chcemy znaleźć fajne mieszkanko we Wro ! :D uh ♥ Macie może piwnicę do wynajęcia ? XD
    Hala Stulecia, sama uwielbiam. Już wiem, gdzie się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. za tą lunatyczkę to cię ukatrupie xd Fajnie się nam trafiło :D Fontanna zarąbista <3
    nie połamania nóg :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Co prawda to prawda, ale trzeba pamiętać o umiarze. Mówiąc: "słońce to witaminy" i siedząc na nim godzinami to raczej nieco za dużo tych witamin (i spalenizn na ciele). Dlatego jak najbardziej trzeba korzystać ze słonka, ale bez przesady.
    Coraz bliżej życia studenta! Super, że znaleźliście dobre mieszkanie i najważniejsze że okolica miła. I wcale nie tak daleko do uniwerka. 40 min drogi da się przeżyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratki z okazji znalezienia mieszkania ;) I cena naprawdę przystępna, choć w sumie ja mam porównanie tylko do tego co Krakowie ^^ Jak ja oglądałam moje wynajęte teraz mieszkanie to jarałam się strasznie obłędnym lustrem w korytarzu i blatem barowym w kuchni xD Także rozumiem! :P Czekoladki wyglądają przepysznie, ale 2 zł za sztukę to straszne zdzierstwo! :P A pinacolady w KFC muszę koniecznie spróbowac ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo to szybko udało wam się znaleźć mieszkanie, oby okazało się dobrym miejscem na dłużej ^^ Jeeej Krawiec taki zdolny i przystojny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To w takim razie ja bardzo chętnie będę cię oglądać jak już zaczniesz nagrywać :D Z jednej strony czasem ciężko coś ubrać w tekst, ale z drugiej tak mówić do kamery i pokazać się światu chyba jeszcze trudniej.
    Tak, coś w tym jest. Inne realia. Inne zarobki. Inne życie właściwie. Ale cóż, pooglądać i pozazdrościć można :P

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę mieszkania :) ja jak szukałam w tym roku to w sumie obejrzałam ze 20 a i tak wylądowałam w prywatnym akademiku :/ i dobra cena jak za dwójkę.
    powodzenia z łapaniem kondycji, dla mnie niestety już na to za późno :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja się cieszę, że nie czekają mnie takie przeprowadzki... o ile oczywiście nie zmienię planów na moją przyszłość. Póki co marzy mi się slawistyka lub skandynawistyka, a obydwa kierunki oferuje gdański uniwersytet, więc... czekają mnie jedynie ok. 40 minutowe dojazdy kolejkami :)
    Trzymaj(cie) się.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje! :D Bardzo fajnie, że wam się udało :D Teraz już z górki ^_^

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudnie, że znalazłaś lokum! Ja bym chciała sobie zamieszkać sama, ale to jeszcze nie ten etap niestety :C
    Faktycznie ładna okolica ^^ I czekoladki, słodki Jezu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że znaleźliście sobie odpowiednie mieszkanie. Ja przez całe życie miałam pokój z jedną ścianą na północ i oknem na wschód, więc odkąd na studiach mieszkam na 3 piętrze z oknem na południe to umieram, więc dla mnie nie było by to zaletą, ale kto co lubi. xP

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że znaleźliście mieszkanko :D Miło wiedzieć, że się ludziom w życiu układa :) Ja w KFC nie bywam, za dużo tłuszczu i za daleko do KFC xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Okolica na zdjęciach wygląda bardzo ładnie. Dużo zieleni :) Dobrze, że masz grupę przyjaciół z którymi się lubicie wtedy na pewno mieszkanie ze współlokatorami jest o wiele bardziej przyjemne niż z zupełnie obcymi ludźmi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że wybór mieszkanka dokonany i okolica nawet ładnie wygląda ;D Niektórzy są niepoważni, by tak olewać sprawę skoro się umawiali wcześniej, ale cóż poradzić ;/ Fotki na tle fontanny extra! Znów próbowałaś ślicznie wyglądających łakoci ;> Piłam mojito w KFC, ale niedługo mam zamiar spróbować pinacolady.... no i jeszcze ta często reklamowaną nową kawę mrożoną karmelową w Macdonaldzie piłam ostatnio, pyszna była XD Trenuj dalej tylko z rozwagą, byś się nie połamała za bardzo, powodzenia! ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze <3! Na pewno się odwdzięczę -^___^-