czwartek, 21 lutego 2013

Bambus.

Hej. O dzisiejszym dniu nie ma co za dużo gadać. Niedługo Aruś wyjeżdża, więc trzeba maksymalnie wykorzystać czas, kiedy jesteśmy ze sobą. Niedługo czeka go matura, więc możliwe, ze spotkamy się dopiero po niej. Staram się nie załamywać i zbieram w sobie siły. Warto znów na niego czekać!


Ostatnio w Biedronce pojawiły się małe, cudne bambusiki w doniczkach. Strasznie mi się spodobały. Aruś kupił jednego i podarował mi go. Jestem szczęśliwa *___*  Nazwaliśmy go: Stefan Bambus Alfred. Mamo, będę o niego dbać! Nie jak o resztę moich kwiatów, których nie podlewam.
No. To zabieramy się za małą filmową sesję <333.

7 komentarzy:

  1. Boże , ja uwielbiam bambusy *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny >_<
    Taak, kupujemy bilety i już lecimy do Californi! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identycznego, tyle,że nie wygląda już tak korzystnie jak Twój ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak fajniutki :D
    Wiem,ze wczesnie ale juz zycze Arusiowi powodzenia na maturze :D ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest świetny.. Hah,nazwa powala ^^
    też takiego chcę !

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny jest ;D Muszę się wybrać teraz w weekend i sprawić sobie takiego.
    Do do kwiatków, ja się zajmuję tylko kolekcją kaktusów. Jestem zbyt okrutna dla nic D: Powiedzmy, że hartuję ich organizm i sprawdzam ile wytrzymają bez wody D:

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze <3! Na pewno się odwdzięczę -^___^-