czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajki!

Wstaję dzisiaj rano i wielkie wtf?! na twarzy, bo ktoś mi wchodzi do pokoju. Patrzę: mama. Hę? Przecież ja paczek od "Mikołaja" nie dostawałam od 2 lat! Naprawdę się wzruszyłam. Znowu poczułam się jak dziecko, które w przedszkolu gdy tylko rodziców nie było w pokoju, dobierało się do paczki nawet o 5 nad ranem i jadła te wszystkie słodycze! *___* Prezent był skromny, ale strasznie się z niego cieszyłam, bo przywoływał przede wszystkim wspomnienia. Drugim prezentem, był śnieg za oknem! Akurat spadło go bardzo duuużo! Trzecim to, że nie poszłam do szkoły na 3 pierwsze lekcje >D gość od jazd zadzwonił mi, że nie mamy jazdy, bo jest ślisko, bo śnieg, bla bla. Niestety, na resztę lekcji idę. Ale przynajmniej się wyspałam.


Śnieżek z rańca :33.
A teraz idę dokańczać MasterChef'a i pakować się powoli do szkoły. O Jezu, jak mi się nie chce.
A jak wam minęły Mikołajki -^____^-?

PS. Właśnie się dowiedziałam od mamy, że odebrała już mój dowód!!

8 komentarzy:

  1. No ten prezent to faktycznie musiało być miłe zaskoczenie :)
    Swoją drogą to fajnie masz, że u Ciebie już śnieg spadł ! U mnie słońce i przejrzyste niebo bez chmur O___O
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, jak jest słońce, to nie jest źle ;3

      Usuń
  2. u mnie też jest śnieg, ale już nie sypie, a ja chcę więcej :D
    u nas w domu był Mikołaj, ale tylko u mojej 9 - letniej siostry ... o nas zapomniał ;/
    pytałaś o ten program przygotowujący do Świąt. Moja (właśnie ta 9-letnia) siostra znalazła chyba na bestach taki plan: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=382248861859020&set=pb.355916837825556.-2207520000.1354796972&type=3&theater

    i go realizujemy :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajny pomysł :33 dzięki niemu można poczuć święta ^___^

      Usuń
  3. A ja niestety musiałam zasuwać do szkoły ._. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dostałam czekoladowe mikołaje. Nie lubię ich, bo ta czekolada jest sztuczna, ale mama, sorry Mikołaj ;__; zadbał o to i kupił mi kilka paczek małych mikołajków z Kider! ;D Ale ja oczywiście rano zaspana zapomniałam o Mikołajkach i nie spostrzegłam się, że na regale wisi świąteczna torebeczka z Mikołajem, a w środku są słodycze... Dopiero jak przyszłam ze szkoły czekała kartka, że Mikołaj przyniósł prezent...
    http://veronicas-bloggg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, mikołaje mają sztuczną czekoladę i ich nie lubię tak samo jak ty ;/.
      haha, to widzę, że ciekawa historia :D

      Usuń

Dziękuję wszystkim za komentarze <3! Na pewno się odwdzięczę -^___^-